Niesamowita końcówka meczu #WISŚLĄ! Alan Uryga daje wygraną w 93. minucie!
Wisła Kraków pokonała Śląsk Wrocław 2:1 w 9. kolejce PKO BP Ekstraklasy. Choć po golu Ángela Rodado i dominacji Wiślaków rywale wyrównali w 76. minucie, kapitan Alan Uryga rzutem na taśmę w 93. minucie zapewnił Białej Gwiazdzie piąte z rzędu domowe zwycięstwo i awans na 2. miejsce w tabeli.
Wisła Kraków pokonała Śląsk Wrocław 2:1 w 9. kolejce PKO BP Ekstraklasy. Choć po golu Ángela Rodado i dominacji Wiślaków rywale wyrównali w 76. minucie, kapitan Alan Uryga rzutem na taśmę w 93. minucie zapewnił Białej Gwiazdzie piąte z rzędu domowe zwycięstwo i awans na 2. miejsce w tabeli.
Biała Gwiazda od pierwszych minut narzuciła Wrocławianom własne warunki i szybko zaczęła stwarzać zagrożenie pod bramką Karola Niemczyckiego. Już w 5. minucie bliski szczęścia był Alan Uryga, którego uderzenie głową nieznacznie minęło słupek. Na odpowiedź Śląska nie trzeba było długo czekać, jednak strzał Ieltsina Camõesa pewnie zatrzymał Marcel Łubik. Przewaga gospodarzy została udokumentowana w 16. minucie: Kacper Duda efektownie poradził sobie na prawym skrzydle i dośrodkował w pole karne, gdzie świetnie odnalazł się Ángel Rodado. Hiszpan wyprzedził obrońcę i skutecznym strzałem otworzył wynik spotkania, zdobywając swojego 4. gola w tym sezonie. Wiślacy kontrolowali wydarzenia na murawie, a swoich szans przed przerwą szukali jeszcze Marko Božić, Darijo Grujčić oraz Élie Youan, którego uderzenie sparował bramkarz gości.
Po zmianie stron podopieczni Mariusza Jopa nadal szukali drugiego trafienia. W 51. minucie Jakub Krzyżanowski zdecydował się na strzał zza pola karnego, po którym futbolówka nieznacznie minęła słupek. Chwilę później w dogodnej sytuacji pomylił się Youan, a groźny strzał z dystansu Božicia z trudnościami odbił Niemczycki. Niewykorzystane sytuacje zemściły się w 76. minucie, gdy jedna z nielicznych akcji Śląska zakończyła się wyrównującym golem wprowadzonego z ławki 18-letniego Adama Ciućki.
Stracona bramka nie podcięła jednak skrzydeł gospodarzom. Biała Gwiazda ruszyła po zwycięstwo, ponownie zamykając rywali w ich polu karnym. W 87. minucie po podaniu Dudy niewiele do zdobycia bramki zabrakło Rodado, a chwilę później Wiślacy kilkukrotnie próbowali przedrzeć się przez szczelną defensywę wrocławian. Decydujący cios nadszedł w doliczonym czasie gry. Po faulu na Raoulu Gigerze Wisła otrzymała rzut wolny, a po dośrodkowaniu Juliusa Ertlthalera w pole karne, Alan Uryga skierował piłkę głową do siatki i w 93. minucie wprawił stadion przy Reymonta w euforię! Arbiter Łukasz Kuźma po weryfikacji VAR potwierdził prawidłowość trafienia i chwilę później zakończył spotkanie, przypieczętowując wygraną Białej Gwiazdy 2:1.
Wisła Kraków - Śląsk Wrocław 2:1 (1:0) Ángel Rodado 16', Alan Uryga 90+3' - Adam Ciućka 76'
Wisła Kraków: Łubik - Giger, Uryga, Grujcić, Krzyżanowski - Duda, Igbekeme – Youan (69' Duarte), Ertlthaler, Bozić (83' Mikulec) - Rodado.
Trener: Mariusz Jop.
Śląsk Wrocław: Niemczycki - Macenko, Ba, Malec – Andersson (60' Llinares), Yriarte (69' Shabani), Jurcec - Linetty, Markowski (60' Ciućka) - Dembele (83' Marjanac), Camoes (83' Banaszak).
Trener: Ante Šimundža.
Sędziowali: Łukasz Kuźma (Białystok) oraz Bartosz Tomaszuk (Białystok) i Arkadiusz Nestorowicz (Biała Podlaska). Żółte kartki: Giger, Youan - Shabani, Llinares, Marjanac. Widzów: 33 000.