Mariusz Jop po #POGWIS: Musimy doceniać ten punkt na trudnym terenie z bardzo dobrym rywalem

Po emocjonującym i wyrównanym spotkaniu w Szczecinie trener Wisły Kraków Mariusz Jop podsumował postawę zespołu, kontrolę meczu oraz sytuację zdrowotną i kadrową zawodników.

Fot. Bartek Ziółkowski

 

Po emocjonującym i wyrównanym spotkaniu w Szczecinie trener Wisły Kraków Mariusz Jop podsumował postawę zespołu, kontrolę meczu oraz sytuację zdrowotną i kadrową zawodników.

Ocena meczu i zdobytego punktu
„Na pewno musimy doceniać ten punkt na trudnym terenie z bardzo dobrym rywalem. Myślę że w wielu momentach zespół prezentował się dobrze i bardzo dobrze. Myślę że to co poprawiliśmy, to co było widoczne, to mieliśmy większą kontrolę nad tym meczem poprzez posiadanie piłki. Oczywiście nie ustrzegliśmy się swoich błędów. Z jednej strony doceniamy pierwszą zdobycz punktową na wyjeździe, ale z drugiej też jest trochę niedosytu, bo po sytuacji Boziego w 87. czy 88. minucie niewiele brakowało, żebyśmy zdobyli trzeciego gola. Mecz wyrównany, myślę że generalnie mógł się podobać kibicom. Świetna atmosfera na stadionie, myślę że to są takie chwile, dla których robimy to, co robimy. Także jeszcze raz gratuluję zespołowi dobrej postawy i zdobyczy punktowej na trudnym terenie” - podsumował spotkanie trener Mariusz Jop.

Posiadanie piłki i straty w środku pola
Poproszony o odniesienie się do momentów prostej utraty piłki oraz postawy Jamesa Igbekeme, szkoleniowiec zaznaczył:
„To się brało z tego, że po drugiej stronie jest rywal, który też ma swoje założenia i są momenty, w których robi to skutecznie. Są momenty, w których my jesteśmy lepsi. W piłce to jest zawsze tak, że ja i mój rywal na pozycji mniej więcej tej, której jesteśmy, w przestrzeni, której się znajdujemy, zawsze kto kogo, nie powiem że oszuka, ale kto jest lepszy w danym momencie, kto jest sprytniejszy, kto w danym momencie pokazuje więcej jakości, dojrzałości, doświadczenia. Tak trzeba przyznać, że pierwszy kontratak Pogoni świetny, bardzo szybki w ich wykonaniu i zamienili to na bramkę. Natomiast myślę że James dzisiaj dobrze wyglądał. Oddał dwa bardzo groźne strzały. Myślę że ogólnie ten występ był dobry w jego wykonaniu”.

Defensywa i asekuracja przy długich zagraniach rywala
Odpowiadając na pytanie dotyczące prób zagrywania piłek za linię obrony przez przeciwnika, trener wyjaśnił:
„My zwracamy na to uwagę bardzo często. Wiemy że będąc w posiadaniu piłki bardzo ważna jest asekuracja ataku i ochrona pleców, to jest coś co jest standardem i to jest znowu kwestia realizacji. Albo to robimy lepiej, albo to robimy gorzej. Natomiast generalnie nie było takich sytuacji, w których rywal by wyszedł do jakiejś sytuacji sam na sam właśnie po takim zagraniu długim za plecy. Raczej to było po fazach przejściowych, gdzie na pewno tą asekurację ataku jest trudniej, bo wtedy zawodnicy są po prostu ustawieni do budowania ataku”.

Zmiany w składzie i występ Dario Grujcicia
Zapytany o zmianę na pozycji środkowego obrońcy i zastąpienie Dario Grujcicia przez Maxa Maisonneuvea, trener wyjaśnił:
„Tu chcieliśmy przede wszystkim dać sobie trochę więcej w budowaniu ataku. Wiemy że Darijo to jest piłkarz, który w tym aspekcie jest bardzo dobry. Wiodąca noga z lewej strony po prostu tutaj robi różnicę. Zmiana wynikała z tego, że widziałem, że bardzo dużo go kosztowało to spotkanie. Pamiętałem jaka była jego historia, że praktycznie w okresie przygotowawczym nie grał sparingów, dochodził do siebie długo po urazie mięśniowym. Tak to oceniłem, że większe ryzyko było gdyby został na boisku. Nie mówię o urazie, ale po prostu fizycznie mu troszeczkę brakowało już w mojej ocenie”.

Sytuacja Ángela Rodado
Pytany o rozpoczęcie meczu na ławce rezerwowych przez Ángela Rodado, szkoleniowiec odpowiedział:
„Wiemy, Ángel to jest fantastyczny piłkarz. Dla Wisły zrobił bardzo dużo. Jak jest w dyspozycji, jest w stanie z każdym rywalem strzelać bramki. Też jego historia jest taka, że miał ten uraz bardzo długo, miał operację. Też trochę inaczej trenował, później wszedł w taką pracę mocną z zespołem i było widać, że trochę go to kosztowało. Myślę że Ángel szybko dojdzie do siebie i będzie stanowił też o sile zespołu”.

Nieobecność Juliana Lelievelda i Federico Duarte
Zapytany o powody absencji Juliana Lelievelda oraz Federico Duarte, trener przekazał:
„Lelieveld to skutek agresywnego wejścia w meczu z Górnikiem Josemy. A Duarte też jest to uraz pomeczowy. Nie chciałbym tutaj prognozować jak długo oni będą pauzować. Staramy się wspólnie z całym działem medycznym, żeby tych zawodników doprowadzić jak najszybciej, żeby byli w stanie pomóc zespołowi”.

Brak Erwina Omicia w kadrze meczowej
Dopytywany o absencję Erwina Omicia, trener wyjaśnił:
„To też uraz w tygodniu poprzedzającym mecz. Taka sytuacyjna akcja, w której został trafiony kolanem w mięsień czworogłowy. Ten uraz nie pozwolił mu pojechać na to spotkanie”.

Występ Jordiego Sáncheza i wejście Jeremiego Guillemenota
Odpowiadając na pytanie o ponowne postawienie na Jordiego Sáncheza oraz późne wejście Jeremiego Guillemenota, trener skomentował:
„Jeżeli jest piłkarz, który strzela w czterech poprzednich meczach pięć bramek, no to dobrze jest takiego zawodnika generalnie mieć na boisku. Bo to jest powiedzmy taki flow, taki moment, w którym piłkarz czasami w sytuacji, wydawałoby się trudnej, jest w stanie zdobyć gola. Na pewno Jordi ma bardzo dobry moment, stąd jego obecność na boisku. Na temat Jeremiego już mówiłem, że jest to piłkarz, który potrzebuje czasu, żeby dojść pod wieloma względami do tej optymalnej dyspozycji. Ten tydzień pracował bardzo dobrze i stąd też jego obecność na boisku. Myślę że z biegiem czasu będzie dostawał więcej minut”.

 

Podsumowanie trenera Pogoni Szczecin – Óscar García
Szkoleniowiec Pogoni Szczecin Óscar García podsumował spotkanie i postawę swojego zespołu:

„Ja jestem takim trenerem dosyć wymagającym i oczywiście jest to dopiero wciąż początek sezonu. Natomiast, no tak jak mówiłem wcześniej, tak i powtórzę teraz, że wciąż mamy w naszej grze wiele elementów do poprawy. Zaczynamy od takich podstaw tak naprawdę, od pierwszych kroków i tutaj stawiamy na to, żeby poprawić intensywność, taką chęć zwyciężania i dawania z siebie wszystkiego na boisku. I to są podstawy, które już na pewno gdzieś są na takim niezłym poziomie, ale wciąż jest dużo przestrzeni, żeby je poprawić. Jeśli chodzi o mecz i jego wynik, to myślę że zasłużyliśmy na więcej, mieliśmy okazję do tego, aby ten mecz wygrać. Na końcu, no jednak jest to wynik 2:2 i myślę że był to dobry mecz do oglądania dla kibiców, no ale tak jak mówiłem wcześniej, wciąż mamy wiele w swojej grze do poprawy”.Wpływ braku Attili Szalaia na defensywę
Poproszony o ocenę nieobecności Attili Szalaia i jego wpływu na postawę formacji obronnej, szkoleniowiec odpowiedział: „Jak spojrzymy na gole, no to jeden, pierwszy z nich to był rykoszet, niewiele do powiedzenia, drugi to z kolei stały fragment. Jeśli przeanalizujemy poprzednie mecze, to też traciliśmy również z nim gole po stałych fragmentach, także tak to wygląda”.

Dopytywany, czy absencja stopera miała kluczowy wpływ na wynik, dodał: „Nigdy nie wiadomo. Natomiast ten pierwszy gol był praktycznie taki nie do uniknięcia, to nie był błąd, bo to był po prostu rykoszet. Natomiast rzut rożny, to nigdy nie wiemy jak by się potoczyło. Natomiast ten gol był stracony, nie było to z jego strony też, więc nigdy nie wiesz, ciężko to powiedzieć”.

Elementy do poprawy i brak wygranej
Dopytywany o to, czego konkretnie zabrakło drużynie, aby zdobyć komplet trzech punktów, trener wyliczył: „Przede wszystkim brakowało nam jakości przy ostatnim podaniu, również skuteczności przy wykończeniu niektórych sytuacji. Przede wszystkim, jeśli chodzi o pierwszą połowę, to na pewno brak kontroli posiadania piłki. To były takie rzeczy, których nam zabrakło w tym meczu”.

Rola rezerwowych i ocena zmienników
Poproszony o ocenę zawodników pojawiających się na boisku w drugiej połowie, Óscar García podkreślił: „Zawsze kiedy dokonujemy zmian, to chcemy coś poprawić w naszej grze – czy to taktycznie, czy technicznie, czy fizycznie. Zawsze liczymy na to, że te zmiany nam pomogą. I też, no tak jak powtarzałem wielokrotnie wcześniej, dla mnie to nie są zawodnicy wchodzący z ławki, tylko tacy zawodnicy kończący mecz, to nie są rezerwowi, tylko tacy finiszerzy tego meczu. I oczekujemy od nich, że utrzymają takie wysokie tempo i że będą kluczowi, aby ten mecz zakończyć właśnie z taką wysoką intensywnością”.

Debiut nowego środkowego obrońcy
Oceniając występ debiutującego w linii obrony zawodnika, szkoleniowiec zaznaczył: „To był jego pierwszy mecz nie tylko z nami, ale w ogóle dla niego w sezonie pierwszy mecz. Może grać zarówno na środku obrony, jak i z lewej strony bloku defensywnego. Zagrał niezły mecz. Miał dzisiaj ciężkie zadanie, bo Jordi Sánchez to taki napastnik, który jest niezwykle groźny, co pokazywał w poprzednich meczach. Dzisiaj udało się go zatrzymać, więc tak globalnie jeśli chodzi o defensywę i o jego również, to był to dobry mecz”.

Postawa i krycie Marko Bozicia
Zapytany na koniec o swobodę poruszania się na boisku skrzydłowego Wisły Kraków Marko Bozicia, trener krótko skwitował: „Wiedzą wszyscy i o Arjenie Robbenie też wszyscy wiedzieli, że ma takie zejście, a jednak nie udawało się”.