Kacper Duda po #POGWIS: Wisła i ja nie pokazaliśmy jeszcze tego, na co nas stać, więc będziemy ciężko pracować.
Pomocnik Wisły Kraków Kacper Duda podsumował na antenie Canal+ zremisowane spotkanie z Pogonią Szczecin. Młody zawodnik odniósł się do przebiegu meczu, analizy straconych bramek, adaptacji do wymagań PKO BP Ekstraklasy oraz swoich piłkarskich inspiracji.
Pomocnik Wisły Kraków Kacper Duda podsumował na antenie Canal+ zremisowane spotkanie z Pogonią Szczecin. Młody zawodnik odniósł się do przebiegu meczu, analizy straconych bramek, adaptacji do wymagań PKO BP Ekstraklasy oraz swoich piłkarskich inspiracji.
Ocena meczu i niedosyt w zespole
Pytany o ocenę zdobytego punktu oraz elementy wymagające poprawy, zawodnik odpowiedział:
„Myślę, że dzisiaj zabrakło nam troszeczkę koncentracji w tych kluczowych momentach i przede wszystkim na samym początku. Wejście w mecz mieliśmy troszeczkę ospałe. Utrzymaliśmy się przy piłce tak w sumie, że pierwszy raz, gdy ją Pogoń dotknęła, to już zamieniła ją na bramkę. Od tego momentu musieliśmy odrabiać straty. Później historia się powtórzyła. Myślę, że po tym meczu będziemy skupiać się tylko na tych dobrych momentach. Wydaje mi się, że dobrze utrzymywaliśmy się przy piłce, szczególnie w drugiej połowie. Gdzieś brakowało tego, żeby zamieniać to na dobre sytuacje. Oddawaliśmy strzały, ale nie były to jakieś takie czyste sytuacje, więc myślę, że nad tym będziemy pracować”.
Analiza straconej bramki
Dopytywany o sytuację przy straconym golu po stałym fragmencie gry i pojedynek w polu karnym, Kacper Duda wyjaśnił:
„Skupiłem się na tym żeby zrobić miejsce bramkarzowi. Wiedziałem, że zawodnik będzie się starał blokować naszego bramkarza, skupiłem się na walce wręcz z nim, zamiast zaatakować piłkę. Gdzieś nieszczęśliwie odbiła się pod nogi przeciwnika”.
Fizyczność na boiskach PKO BP Ekstraklasy
Poproszony o odniesienie się do warunków fizycznych w środku pola i konfrontacji z atletycznymi rywalami, piłkarz zaznaczył:
„W I lidze zespoły były jeszcze wyższe i ta średnia wzrostu gdzieś tam zanikała, bo kontrolowaliśmy mecze. W PKO BP Ekstraklasie wiadomo, że jest to trudniejsze, jednak myślę, że nie będziemy zmieniać naszej mentalności i starać się kontrolować mecze poprzez granie piłką po ziemi”.
Pierwsze wrażenia i rozwój w najwyższej klasie rozgrywkowej
Pytany o dotychczasowe doświadczenia z gry na poziomie PKO BP Ekstraklasy oraz ocenę potencjału zespołu, zawodnik zadeklarował:
„Pierwsze wrażenia ja miałem jeszcze w okolicy roku 2019. Miałem nawet okazję być na ławce w meczu z Pogonią, jak ona była liderem z tego co pamiętam. Zabraliśmy trzy punkty liderowi wtedy, w 2019 bodajże. Takie już na żywo w meczu i takie cielesne doświadczenie, to tak w zasadzie zaczęło się w tym sezonie. Myślę, że Wisła i ja nie pokazaliśmy jeszcze tego, na co nas stać, więc będziemy ciężko pracować. Ja będę ciężko pracował tak, żeby zostawiać coraz lepsze wrażenie na boiskach PKO BP Ekstraklasy”.
Inspiracje i punkt odniesienia
Zapytany o wzorce piłkarskie i zawodników z europejskiego topu, na których się wzoruje, Kacper Duda podsumował:
„Ja bym spoglądał w stronę Katalonii i to będzie Pedri z Barcelony. Wiadomo, że to jest jeszcze wielka różnica poziomów, ale gdzieś tam jego gra bardzo mi imponuje od jego początków w FC Barcelonie. Staram się śledzić każdy mecz FC Barcelony i na niego spoglądam. Staram się później odtwarzać jego ruchy na boisku”.