Mariusz Jop przed #LEGWIS: „Jesteśmy gotowi na to, żeby przełożyć efektywność na mecze wyjazdowe”
Wypowiedź trenera Mariusza Jopa przed hitowym meczem z Legią Warszawa, w której odniósł się do kwestii braku kibiców gości na stadionie przy Łazienkowskiej oraz przygotowań drużyny do nadchodzącego...
Wypowiedź trenera Mariusza Jopa przed hitowym meczem z Legią Warszawa, w której odniósł się do kwestii braku kibiców gości na stadionie przy Łazienkowskiej oraz przygotowań drużyny do nadchodzącego spotkania.
Brak kibiców Wisły Kraków i przepisy
Pytany o zawirowania wokół braku sympatyków Wisły Kraków na wyjazdowym meczu, szkoleniowiec odpowiedział:
„Dla mnie osobiście to najgorsze w tej całej sytuacji jest to, że kluby szukają rozwiązań, który prawnik jest sprytniejszy, gdzie znaleźć lukę w tym całym systemie, żeby finalnie osiągnąć to co się chce, czyli nie wpuścić kibiców Wisły na stadion. A myślę, że zapominając o fundamencie jaki jest, po co to wszyscy robimy i dla kogo to robimy. Robimy to po to, żeby obydwa zespoły mogły być wspierane przez swoich kibiców i żeby ci kibice mieli swobodny dostęp na stadion, tak jak stanowią o tym przepisy, czyli 5% stadionu powinno być przeznaczone dla kibiców gości. Szukanie prawnych kruczków, myślę, że tutaj nie jest tym kierunkiem, w którym powinniśmy iść jako społeczność piłkarska” – zaznaczył szkoleniowiec.
Odnosząc się do tego, czy takie działania można nazwać zagraniem nie fair, trener dodał:
„Dla mnie jest to coś, co jednak rzutuje na pewną symetrię w tym, co powinno być zrobione, żeby ten mecz mógł być dostępny dla wszystkich kibiców, oczywiście w określonych proporcjach”.
Różnice w grze u siebie i na wyjazdach
Komentując statystyki oraz gorszy bilans punktowy Białej Gwiazdy w spotkaniach wyjazdowych w porównaniu do domowych, trener wyjaśnił:
„Jeżeli chodzi o te metryki, które sprawdzamy, to tam nie ma dużych różnic pomiędzy spotkaniami u siebie i na wyjeździe. Różnica jest w efektywności naszych działań i to jest coś, co jest różne od tego, co dzieje się na własnym stadionie. Myślę, że my już ten taki pierwszy okres mamy za sobą, myślę tutaj o właśnie takiej adaptacji i poznaniu tego, co się dzieje w PKO BP Ekstraklasie u siebie i na wyjeździe. Myślę, że my jako zespół jesteśmy tutaj gotowi na to, żeby ten sposób gry i tą efektywność w działaniu przełożyć też na mecze wyjazdowe. Myślę, że to spotkanie jutrzejsze będzie dobrym dla nas przetarciem i kolejnym sprawdzianem, bo rywal na pewno z wysokiej półki, rywal, który jest powtarzalny, i dla nas to będzie na pewno dobra okazja do sprawdzenia się i do pokazania, na co nas stać”.
Przerwa reprezentacyjna i forma zespołu
Zapytany o to, czy długa przerwa na mecze kadr wprowadziła niepewność w drużynie, trener odparł:
„Niepewności myślę, że nie ma, bo to nie jest początek sezonu. Graliśmy spotkania towarzyskie, widzimy tych zawodników na bieżąco na treningu, jak pracują, jak wyglądają, więc ja nie mam tutaj jakiegoś cienia wątpliwości, jestem raczej spokojny o to, że ten mecz z naszej strony będzie na dobrym poziomie”.
Odnosząc się do sytuacji bramkarza Marcela Łubika po zgrupowaniu reprezentacji U21 i wysokiej porażce, trener podkreślił:
„Myślę, że tu nie ma żadnego problemu w przypadku Marcela. Myślę, że gdyby nie on, to ten wynik mógł być zdecydowanie wyższy. Poza tym Marcel jest piłkarzem, który pod tym względem mentalnym jest mocny. A myślę, że cała historia z reprezentacją młodzieżową jest bardzo pozytywna, bo finalnie awansowali do mistrzostw Europy bezpośrednio i myślę, że tutaj bardzo duży pech byłby, gdyby po dziewięciu wygranych meczach z dziesięciu ten zespół musiał grać w barażach. Więc bardzo dobrze, że tak się to finalnie ułożyło, bo myślę, że cała ta grupa zasłużyła na to, żeby po prostu zagrać w Mistrzostwach Europy”.
Sytuacja kadrowa i stan zdrowia zawodników
W kwestii dyspozycji zdrowotnej piłkarzy przed pojedynkiem przy Łazienkowskiej, szkoleniowiec stwierdził:
„Mamy pewne problemy od dłuższego czasu z niektórymi piłkarzami w kontekście ich zdrowia i ta sytuacja też się zmienia. Jedni są coraz bliżej tego, żeby trenować, drudzy już trenują, inni też mają jakieś drobne mikrourazy. Sytuacja nie jest idealna, natomiast myślę, że poradzimy sobie w takim składzie, jakim jesteśmy”.
Analiza gry Legii Warszawa i przewidywany przebieg meczu
Charakteryzując styl najbliższego przeciwnika oraz potencjalny scenariusz boiskowy, trener zauważył:
„Na pewno jest to zespół, który jest znany z tej gry trenera Marka Papszuna, jest powtarzalny, jest to zespół zdyscyplinowany, szczególnie w tych działaniach defensywnych, groźny w fazie przejściowej, w stałych fragmentach gry. Są to takie rzeczy, które są takim znakiem firmowym trenera Papszuna i tą jego bardzo dobrą pracę widać, jak ten zespół funkcjonuje. Na pewno ma też swoje problemy, nie będę o nich mówił teraz, będziemy chcieli je wykorzystać i uwypuklić w spotkaniu jutrzejszym”.
Odpowiadając na pytanie o to, jak może wyglądać obraz gry, trener dodał:
„Jeden i drugi scenariusz jest możliwy. Bliżej jestem tego, że raczej troszeczkę się wycofają i spróbują fazy przejściowej. No ale zobaczymy, my jesteśmy gotowi na każdą możliwość. Czasami jakieś drobne sytuacje decydują o tym, w którą stronę ten mecz się będzie, w którą stronę ten mecz będzie się układał i w których fazach będzie więcej. Natomiast bliżej jestem tego, że Legia jednak troszkę nam odda pola i spróbuje zagrać, korzystając z fazy przejściowej”.
Stałe fragmenty gry i zagrożenie ze strony rywala
Odnosząc się do przygotowań pod kątem stałych fragmentów gry warszawian, szkoleniowiec podkreślił:
„Na pewno Legia jest to zespół, który szuka tych dośrodkowań z różnych przestrzeni, właśnie szukają tej gry bezpośredniej, jak tylko mają możliwość. Oczywiście jest to zależne też od struktury, jaką wybiorą, bo były momenty, w których byli powiedzmy w układzie 5-3-2 albo i też w układzie, gdzie byli 5-4-1, i zależy, czy tam będzie grał Zjawiński, czy na przykład bezpośrednio Adamski i Zjawiński, bo Kuchta jest trochę innym profilem napastnika. Więc tutaj ma znaczenie, na jaki skład się zdecyduje trener. Natomiast oczywiście i Adamski, i Zjawiński są to piłkarze, których znamy dobrze z rozgrywek pierwszoligowych i wiemy, że to są napastnicy dobrze czujący się w pojedynkach powietrznych, stąd pewnie też taki jeden z wariantów gry Legii w atakowaniu”.
Pełne nagranie z konferencji prasowej jest dostępne na oficjalnym kanale YouTube Wisły Kraków – zachęcamy do oglądania oraz zostawienia subskrypcji, aby być na bieżąco z materiałami z klubu.
Poprzedni post
Wniosek TS Wisła Kraków S.A. do Kierownika Działu Licencji PZPN o rozważenie wniesienia odwołania od decyzji Komisji ds. Licencji Klubowych PZPN
Następny post