Kacper Duda po #WISJAG: Przy Reymonta zawsze staramy się narzucać swoje warunki

Wisła Kraków w bardzo dobrym stylu pokonała Jagiellonię Białystok 2:0, od początku spotkania przejmując inicjatywę i kontrolując wydarzenia na boisku. Po meczu Kacper Duda mówił o postawie zespołu, sile Białej Gwiazdy przy Reymonta oraz konieczności przełożenia dobrej dyspozycji także na spotkania wyjazdowe.

Fot. Bartek Ziółkowski

Wisła Kraków w bardzo dobrym stylu pokonała Jagiellonię Białystok 2:0, od początku spotkania przejmując inicjatywę i kontrolując wydarzenia na boisku. Po meczu Kacper Duda mówił o postawie zespołu, sile Białej Gwiazdy przy Reymonta oraz konieczności przełożenia dobrej dyspozycji także na spotkania wyjazdowe.

Kapitalny mecz. Gratulacje! Spodziewaliście się tak jednostronnego spotkania z waszej strony? Byliście przekonani, że Jagiellonia będzie grała praktycznie pod wasze dyktando, czy jednak taki przebieg meczu był dla was zaskoczeniem?

Dziękuję bardzo. Na pewno nie oczekiwaliśmy przed meczem, że będzie on wyglądał właśnie w taki sposób. Chcieliśmy jednak zrobić wszystko, żeby przebiegał pod nasze dyktando. Od pierwszej minuty udało nam się narzucić swoje warunki. Jako drużyna cały czas szliśmy do przodu i bardzo się cieszę, że dzisiaj wyglądało to właśnie w ten sposób.

Czy Pana zdaniem dzisiejszy mecz był najlepszym dotychczasowym spotkaniem Wisły w tym sezonie Ekstraklasy?

Wydaje mi się, że patrząc na całokształt i na to, jak funkcjonowaliśmy jako drużyna, dzisiaj byliśmy naprawdę w bardzo dobrej dyspozycji.

W środku pola czekało na was sporo wymagających pojedynków, między innymi z Tarasem Romańczukiem. Jak ocenisz tę rywalizację?

W Jagiellonii zdecydowanie jest dużo jakości, ale dużo jakości mamy również my w Wiśle. Myślę, że pokazujemy to w każdym kolejnym meczu, szczególnie u siebie. Jeśli każdy daje z siebie sto procent i jest w pełni skoncentrowany, to jesteśmy naprawdę dobrą drużyną. Myślę, że każdy zespół będzie obawiał się przyjazdu do naszej twierdzy.

Macie komplet 12 punktów zdobytych u siebie i po raz kolejny pokazaliście, jak mocni potraficie być przy Reymonta. Czujecie, że własny stadion stał się jednym z waszych największych atutów?

Dokładnie, chociaż musimy teraz przenieść tę dobrą grę również na spotkania wyjazdowe. Wiadomo, że u siebie, przy naszych kibicach, gra nam się dużo łatwiej, ale oni jeżdżą za nami również na wyjazdy. Musimy zacząć dokładać punkty także poza domem. Już podczas przygotowań do sezonu wiedzieliśmy, że u siebie będziemy mocni, bo podobnie wyglądało to w poprzednim sezonie. Nie ma znaczenia, czy była to pierwsza liga, czy teraz jest to Ekstraklasa. Przy Reymonta zawsze staramy się narzucać swoje warunki. Za tydzień ponownie gramy u siebie, więc będzie liczyło się dla nas tylko zwycięstwo, ale tę dobrą dyspozycję musimy również przenieść na mecze wyjazdowe.