Kacper Duda po #WISŚLĄ: Dzisiejszy mecz był kompletnie inny niż ten z Jagiellonią
Po zwycięstwie 2:1 nad Śląskiem Wrocław Kacper Duda był gościem programu „Super Piątek” na antenie CANAL+ SPORT. Pomocnik Białej Gwiazdy w rozmowie z Cezarym Olbrychtem i Andrzejem Juskowiakiem opowiedział między innymi o przebiegu spotkania, powołaniu do reprezentacji Polski U-21, roli Kazimierza Kmiecika oraz swojej dotychczasowej drodze w Wiśle Kraków.
Po zwycięstwie 2:1 nad Śląskiem Wrocław Kacper Duda był gościem programu „Super Piątek” na antenie CANAL+ SPORT. Pomocnik Białej Gwiazdy w rozmowie z Cezarym Olbrychtem i Andrzejem Juskowiakiem opowiedział między innymi o przebiegu spotkania, powołaniu do reprezentacji Polski U-21, roli Kazimierza Kmiecika oraz swojej dotychczasowej drodze w Wiśle Kraków.
Inny mecz niż z Jagiellonią
Wisła po raz kolejny sięgnęła przy R22 po komplet punktów, choć Kacper Duda przyznał, że spotkanie ze Śląskiem wyglądało zupełnie inaczej niż wcześniejsza wygrana z Jagiellonią Białystok.
"Myślę, że to były kompletnie inne mecze. Jagiellonię, wydaje mi się, zepchnęliśmy do niskiej obrony od początku spotkania i ten mecz był rozgrywany na naszych zasadach przez 90 minut. Natomiast dzisiaj po bramce troszeczkę odpuściliśmy i oddaliśmy pole Śląskowi" - mówił pomocnik Białej Gwiazdy.
Losy spotkania rozstrzygnęły się w doliczonym czasie gry, kiedy zwycięskiego gola zdobył Alan Uryga.
Dodatkowa motywacja przed meczem
Jednym z tematów rozmowy było również powołanie Kacpra Dudy do reprezentacji Polski U-21 oraz obecność Jerzego Brzęczka na trybunach podczas spotkania ze Śląskiem.
"O powołaniach wiedzieliśmy już parę godzin przed meczem. Spotkaliśmy też trenera w hotelu. Na pewno była to dodatkowa motywacja i wiedzieliśmy, że musimy pokazać, że nasze powołanie nie było pomyłką" - przyznał Duda.
Przed reprezentantami Polski U-21 spotkania ze Szwecją i Włochami. Pomocnik Wisły podkreślił, że zespół nie zamierza kalkulować przed decydującą częścią eliminacji.
"Jak znam tę grupę naszej kadry U-21, to na zgrupowanie jedziemy po to, żeby zdobyć sześć punktów i zakończyć je na pierwszym miejscu" - powiedział.
Duda odniósł się również do zawodników młodzieżowej reprezentacji, którzy otrzymali szansę w pierwszej kadrze.
"To były naprawdę ważne postacie w naszej drużynie" - zaznaczył.
„Trener Legenda”
20 września 75. urodziny obchodzi Kazimierz Kmiecik. Kacper Duda zdradził w studiu, jaką rolę jeden z najwybitniejszych zawodników w historii Wisły pełni dziś przy pierwszym zespole.
"Jak wszyscy bardzo dobrze wiemy, trener to legenda. Taką ma u nas ksywkę w szatni i tak się do niego zwracamy. Jak nikt inny zna się na strzelaniu bramek i w tym aspekcie każdemu udziela porad" - opowiadał.
Pomocnik Białej Gwiazdy przytoczył także rozmowy, które regularnie prowadzi z Kazimierzem Kmiecikiem przed spotkaniami.
"Często mam z nim takie konwersacje, szczególnie przed meczami. Podchodzi i mówi, że dzisiaj jest ten mecz i dzisiaj pakuję bramkę. Już trochę tych spotkań było, ale cały czas wierzy. Ja też wierzę, że wkrótce będzie taki mecz, w którym piłka wpadnie" - mówił Duda.
Droga do Wisły
Pochodzący z Lędzin zawodnik został także zapytany o swoje piłkarskie początki. Przyznał, że jego tata jest kibicem Ruchu Chorzów i to właśnie na mecze tego zespołu zabierał go w dzieciństwie.
"Mój tata jest kibicem Ruchu. Od małego zabierał nas na mecze. To był też pierwszy stadion, na którym oglądałem mecz Ekstraklasy" - wspominał.
Jego piłkarska droga potoczyła się jednak w kierunku Krakowa.
"Kiedy byłem dobrze rokującym zawodnikiem w GKS-ie, prowadził mnie Maciek Iwański. On tak to wszystko poukładał, że dzisiaj jestem tutaj" - powiedział Duda.
W trakcie programu prowadzący przypomnieli również archiwalne materiały z wcześniejszych rozmów z pomocnikiem Wisły. Pojawiły się w nich między innymi jego wspomnienia dotyczące pierwszych treningów, piłkarskich wzorców oraz marzeń związanych z dalszą karierą.
„Znam swoją wartość”
Jednym z najciekawszych momentów aktualnej rozmowy było odniesienie do słów Jarosława Królewskiego, który w przeszłości porównywał charakterystykę Kacpra Dudy do Piotra Zielińskiego.
"Wiadomo, że nasz prezes zawsze będzie wypowiadał się o nas w samych superlatywach. Ja osobiście mogę powiedzieć, że znam swoją wartość. Moja kariera w Wiśle jest troszeczkę inna niż u reszty rówieśników z naszej kadry U-21. Bardzo długo byliśmy w pierwszej lidze. Przez cztery lata praktycznie walczyliśmy o awans i dopiero teraz wskoczyłem na boiska Ekstraklasy" - powiedział.
Pomocnik Białej Gwiazdy podkreślił jednocześnie, że chce dalej rozwijać się właśnie w Krakowie.
"Mam nadzieję, że przez ten rok i kolejne w Wiśle będę się po prostu dobrze prezentował" - zakończył Kacper Duda.