WISŁA POKONUJE RAKÓW! Decydujący gol Kacpra Dudy na 2:1
Wisła Kraków grała do końca i wyszarpała zwycięstwo! Biała Gwiazda pokonała Raków Częstochowa 2:1, a bohaterem wieczoru został Kacper Duda, który w 100. minucie fenomenalnym wolejem zapewnił Wiślakom trzy punkty. To szósta domowa wygrana zespołu Mariusza Jopa w tym sezonie!
Kibice, którzy przybyli w sobotni wieczór na Reymonta, po raz kolejny mogli być świadkami niezwykłych emocji i pasjonującej końcówki spotkania. Wisła Kraków pokonała Raków Częstochowa 2:1 w ramach 12. kolejki PKO BP Ekstraklasy, a komplet punktów w 100. minucie zapewnił Kacper Duda, popisując się fenomenalnym uderzeniem. Wcześniej na listę strzelców wpisali się również Julius Ertlthaler oraz Lamine Diaby-Fadiga, który wykorzystał rzut karny. Tym samym podopieczni Mariusza Jopa odnieśli szóste domowe zwycięstwo w tym sezonie, podtrzymując znakomitą serię przed własną publicznością.
Biała Gwiazda od pierwszych minut ruszyła do ofensywy i szybko zaczęła stwarzać zagrożenie pod bramką Kacpra Trelowskiego. Już w 3. minucie bliski otwarcia wyniku był Ángel Rodado, jednak jego mocne uderzenie świetnie zatrzymał bramkarz Rakowa, a chwilę później interweniował także po próbie Juliusa Ertlthalera. W 8. minucie sędzia podyktował rzut karny dla Białej Gwiazdy po zagraniu ręką przez Bogdana Racovițana, ale po analizie VAR decyzja została zmieniona i jedenastkę odwołano. W kolejnych minutach tempo nieco spadło, a do głosu zaczęli dochodzić goście. Defensywa Wisły skutecznie jednak radziła sobie z naporzem przyjezdnych, dzięki czemu pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem.
Po zmianie stron Wiślacy ponownie ruszyli do ataku i w 53. minucie zebrali tego owoce. Darijo Grujčić odebrał piłkę rywalowi, a Julian Lelieveld świetnym podaniem za plecy obrońców uruchomił Juliusa Ertlthalera, który w sytuacji sam na sam precyzyjnie skierował futbolówkę do siatki, zdobywając swoją pierwszą bramkę w PKO BP Ekstraklasie. Stracony gol zmobilizował przyjezdnych – w 59. minucie Marcel Łubik zatrzymał strzał głową Mahira Emreliego, a w 72. minucie Lamine Diaby-Fadiga trafił do siatki, lecz gol nie został uznany z powodu spalonego (po analizie VAR). Goście dopięli swego w 84. minucie, kiedy po faulu w polu karnym arbiter wskazał na jedenasty metr, a Diaby-Fadiga pewnie egzekwował rzut karny.
Gdy wydawało się, że mecz zakończy się podziałem punktów, nadeszła doliczona, a zarazem setna minuta spotkania. Ángel Rodado wywalczył rzut wolny na lewym skrzydle, dośrodkował Ertlthaler, Alan Uryga zgrał piłkę głową, a Kacper Duda potężnym uderzeniem z woleja pod poprzeczkę wprawił stadion przy Reymonta w euforię! Duda zapewnił Wiśle cenne trzy punkty, a sędzia chwilę później zakończył to niesamowite widowisko.
Wisła Kraków - Raków Częstochowa 2:1 (0:0)
Bramki: 1:0 Ertlthaler 53, 1:1 Diaby-Fadiga 84 karny, 2:1 Duda 90+10.
Wisła: Łubik - Giger, Uryga, Grujcić, Krzyżanowski - Duda, Igbekeme (66 Meseguer) – Duarte (66 Youan), Ertlthaler, Lelieveld (66 Bozić) – Rodado.
Raków: Trelowski – Tudor (46 Struski), Racovitan, Svarnas - Jean Carlos (64 Jendryka), Repka, Bulat (63 Koczergin), Otieno (90+4 Zatterstrom) - Diaby Fatiga, Pieńko (46 Emreli) - Makuch.
Sędziowali: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa) oraz Paweł Sokolnicki (Nasielsk) i Paulina Baranowska (Kijewo Królewskie).
Żółte kartki: Diaby-Fadiga, Napieraj (na ławce).
Widzów: 33 000.
×
‹
›